Co można rzec o modach? Wiele ich powstaje. Niektóre przedstawiają akcję oryginalnej serii z innej perspektywy, inne stawiają Gordona w niecodziennych sytuacjach, jeszcze inne wcielają nas w szeregi rebelii i każą walczyć. Część zaś (dość znikoma zresztą) daje nam możliwość pokierowania losami jakiegoś żołnierza Kombinatu.
Wprowadzenie:
Blue Side przeszło od stanu początkowego do obecnego długą drogę. Pierwotna wersja zakładała moda coop dla czterech graczy wcielających się w dość specyficzny oddział Kombinatu. Całość bazowała na moim ledwo zaczętym komiksie, który znaleźć można na
stronie pgct (Materiały => Komiksy => Historia Raptorów).
Kiedy zrozumieliśmy, że stworzenie trzymającego się kupy coop z rozwiniętą interakcją miedzy postaciami przekracza nasze możliwości (głównie te koderskie) zmieniliśmy podejście i Blue Side z dnia na dzień stał się modem single player. Nowym założeniem było danie nam do rąk losów pewnego żołnierza Kombinatu walczącego w Mieście 17 podczas trwania rewolucji z końcówki Half-Life 2. Pomysł niby dobry, ale co może nam zaoferować zwykły żołnierz Kombinatu i jego kompani? Nie mówią nic ciekawego, niemal w milczeniu posuwają się naprzód eliminując po drodze rebeliantów, zombie i resztę tałatajstwa, które się pęta pod nogami. Nic ciekawego, ani odkrywczego niestety.
I tak narodziła się trzecia i zdaje się ostateczna wersja moda łącząca pierwszą i druga koncepcję. Mamy więc żołnierza Kombinatu z osobowością. Ten zaś będzie miał swoją rolę do odegrania w rewolucji w M17. Mimo to pozostaje kwestia otoczenia. Wszak inni żołnierze nie są obdarzeni choćby krztyną rozumu i nadal pozostają pustymi skorupkami pancerzy. Tak więc przyszła nam do głowy kolejna myśl - bądźmy świrnięci. I mam tu na myśli najlepsze znaczenie tego słowa. Graliście w Day Hard? Zapewne tak. Mod ten, choć tak bardzo zabugowany miał jednak swój niepowtarzalny urok. W związku z czym nie zamierzamy nawet próbować powielać niepowtarzalne. Zatem zamiast tworzyć wypaczoną wersję świata z serii HL, tak jak to miało miejsce w DH, umieścimy wypaczonego bohatera (i to nie jednego) w świecie normalnym (który mimo wszystko kilka anomalii posiadać będzie).
O co chodzi:
Mówiąc bardziej szczegółowo. W modzie kierujemy poczynaniami niejakiego Jima, żołnierza eksperymentalnego (po wyjaśnienie odsyłam do komiksu wspomnianego wyżej - znajdziecie je w 1. epizodzie), który ma tendencję do komentowania rzeczy, które się wokół niego dzieją (obecnie plik Worda z komentarzami ma jakieś 14 stron). Same komentarze zwykle są mało "normalne" i nie raz nawiązują do najróżniejszych wątków czy to z samej serii HL, czy do innych gier / filmów. Poza Jimem istnieją też inni eksperymentalni, ale spotkamy w trakcie gry najwyżej jednego. W końcowych etapach naszej małej przygody będzie nam też towarzyszył pewien dość specyficzny jegomość, ale o nim na razie nic nie powiem. Generalnie całość ma lekko kretyńskie zabarwienie podobne do wspomnianego hen hen wyżej Day Hard.
Wybaczcie, jeśli uważacie, że napisałem za mało, ale mody single player mają to do siebie, iż posiadają przynajmniej szczątkową fabułę (a ten ma nawet bardziej, niż szczątkową), a zatem nie wypada zdradzać zbyt wielu szczegółów z samej gry. Poza tym po to możecie pisać posty, by się pytać.
Mod jest (a jakże) w stanie produkcji, dość początkowej zresztą. Jednakże nie aż tak, byśmy nie mieli absolutnie niczego (chociaż ten stan jest nam bliski). Panuje drobna nierównowaga w gotowych elementach, gdyż koncepcja znacznie wyprzedziła faktycznie gotowe elementy. Temat ten zakładam, gdyż liczę iż znajdą się wśród Was osoby, które zechcą nas nieco wspomóc.
Konkrety:
Mod powstaje na silniku Orange Box. Wszelkie głosy postaci nagrywać będziemy po angielsku, by uniknąć kolizji z oryginalnymi dźwiękami, zaś napisy planujemy wstępnie w wersji angielskiej i polskiej.
Obecnie w pracach biorą udział trzy osoby. Mamy dwóch maperów (w tym jeden zna się nieco na kodowaniu) i jednego koncepcjonistę (mnie

). Bardzo przydała by się nam pomoc osób, które znają się na modelowaniu 3D oraz kodowaniu w lepszym stopniu niż nasz maper. Przydałaby się też trzecia osoba do map. I ewentualnie ktoś, kto byłby łaskaw jednemu z bohaterów użyczyć głosu (ale po angielsku).
Nasz styl pracy jest dość swobodny. Nie narzucamy sobie terminów (co część z Was zapewne uzna za wadę), ot robimy co możemy kiedy tylko możemy. Zwykle codziennie po kilka godzin, ale są też przerwy (zwykle spontaniczne i spowodowane czynnikami zewnętrznymi). Komunikacja między członkami zespoły jest bardziej, niż zadowalająca.
Jeżeli ktoś chciałby się zaoferować lub uzyskać bliższe dane, to skontaktować się ze mną możecie przez gg (8682837), Skype'a, który obecnie z niewiadomych przyczyn nie działa oraz z użyciem maila (g.nartowski(at)gmail.com). Jeśli zaś macie jakieś pytania odnośnie samego moda, to temat jest rzecz jasna do Waszej dyspozycji.
No, teraz Wy się pochwalcie, że umiecie pisać.
